Jarosław
Urodził się 28 lutego. Z Krakowem i jego środowiskiem artystycznym związał całe dorosłe życie.
Historyk sztuki. Kurator wystaw. Redaktor licznych publikacji. Członek Grupy Krakowskiej.
O Józiku
Józef Chrobak należał do tych ludzi, bez których sztuka traci nie tylko pamięć, ale i miejsce, w którym może się wydarzyć.
Był kuratorem, dokumentalistą polskiego życia artystycznego i wybitnym znawcą twórczości Tadeusza Kantora oraz I i II Grupy Krakowskiej. Studiował fizykę i astronomię na Uniwersytecie Jagiellońskim, ale swoją precyzję skierował ku sztuce: do dokumentów, dat, relacji i śladów, które innym łatwo umykały.
Nie był badaczem zza biurka. Organizowanie wystawy oznaczało dla niego także noszenie obrazów, składanie katalogów i zgłębianie bibliotecznych archiwów. Jan Pamuła zapamiętał jego zdanie: Spokojnie, wy jesteście artystami, a my pomagamy
. Pytał, słuchał i nigdy nie narzucał gotowej odpowiedzi.
Potrafił z wszystkiego, co widział w pracowni, wybrać jakiś jeden problem — i okazywało się, że to było najważniejsze zjawisko.
Jan Pamuła, wspomnienie o Józiku
Bio / życie i działania
Urodził się 28 lutego. Z Krakowem i jego środowiskiem artystycznym związał całe dorosłe życie.
Józik z rodzicami i siostrą — fotografia z rodzinnego archiwum.
Ukończył liceum ogólnokształcące w Przeworsku. W tym samym roku rozpoczął studia w Krakowie.
Studiował fizykę i astronomię na Uniwersytecie Jagiellońskim — doświadczenie ścisłego opisu i porządkowania wiedzy powróci później w jego pracy archiwisty.
Brał udział w konkursach poetyckich „O Jaszczurowy Laur” i dwukrotnie otrzymał nagrodę. Wyróżniony wiersz Szczęśliwy został później opublikowany.
Pracował jako instruktor do spraw programowych w krakowskim oddziale Polskiego Towarzystwa Miłośników Astronomii. Odpowiadał między innymi na listy czytelników czasopisma „Urania”, a także jeździł z wykładami organizowanymi z okazji 500. rocznicy urodzin Mikołaja Kopernika.
Wraz z Marią Anną Potocką założył i prowadził Galerię PI — pierwszą w komunistycznej Polsce prywatną instytucję sztuki współczesnej. Mieściła się w ich mieszkaniu przy ul. Kraszewskiego 9 w Krakowie.
W latach 1974–1979 wraz z Marią Anną Potocką prowadził Galerię Sztuki Współczesnej „Pawilon” działającą w ramach krakowskiej DESY. Od 1980 do 1985 roku kontynuował jej działalność samodzielnie przy placu Sikorskiego 10.
Wspólnie z Marią Anną Potocką był kuratorem wystawy poświęconej pierwszej Grupie Krakowskiej, prezentowanej w Pałacu Sztuki Towarzystwa Przyjaciół Sztuk Pięknych w Krakowie od 24 maja do 17 czerwca 1979 roku.
Fotografie: Maria Anna Potocka.
Został członkiem Stowarzyszenia Artystycznego Grupa Krakowska i rozpoczął dla niego pracę. Dokumentowanie historii I i II Grupy Krakowskiej stało się jednym z najważniejszych nurtów jego działalności.
Pracował jako kurator wystaw w Galerii Uniwersyteckiej w Cieszynie, działającej w ramach BWA w Bielsku-Białej.
Pełnił funkcję dyrektora należącej do Grupy Krakowskiej Galerii Krzysztofory przy Rynku Głównym. Ożywiał ją wystawami, spotkaniami, publikacjami i działaniami otwierającymi miejsce na młodą publiczność.
Był kuratorem wystawy Grupa Krakowska 1932–1984 w warszawskiej Galerii Zachęta.
Dwukrotnie otrzymał Nagrodę Krytyki Artystycznej im. Jerzego Stajudy.
Kuratorował w Galerii Zachęta wystawę poświęconą polskiej sztuce nowoczesnej pierwszych lat powojennych.
Jako kierownik programowy, kurator i redaktor Cricoteki realizował wystawy Tadeusza Kantora i artystów Grupy Krakowskiej w Polsce oraz za granicą — m.in. we Florencji, Rzymie, Turynie, Tallinie, Wilnie i Düsseldorfie. Opracował liczne katalogi i problemowe kalendaria życia i twórczości Kantora.
Pracował jako kurator wystaw i redaktor w Muzeum Sztuki Współczesnej w Krakowie. Przygotował wystawy i katalogi poświęcone Władysławowi Hasiorowi i Krzysztofowi Niemczykowi, a także dokumentował działania Josepha Beuysa i Tadeusza Kantora w Szkocji.
Współpracował z licznymi muzeami i galeriami w Polsce, był konsultantem wystaw oraz publikacji dotyczących sztuki powojennej. Należał do Międzynarodowego Stowarzyszenia Krytyków Sztuki AICA.
Zmarł 2 października w Krakowie. Pozostawił ogromny dorobek wystawienniczy i wydawniczy — oraz sposób pracy, który dla wielu stał się wzorem.
Archiwum prywatne / lata licealne
Józik, już w czasach licealnych, prowadził na swój własny użytek odręczne notatki, przemieszane z wycinkami, rysunkami i schematami.
Ten licealny zeszyt nie jest oficjalnym dokumentem biograficznym. Jest czymś bardziej osobistym — śladem ciekawości i potrzeby porządkowania świata, które pozostały z nim na całe życie.
Przejrzyj cały zeszyt Pełny skan · 23 strony · PDF · 5,2 MB
Miejsce 1 / 1972—1980
Galeria zaczęła się w mieszkaniu — blisko sztuki, rozmowy i codziennego życia.
Józef Chrobak i Maria Anna Potocka założyli ją w 1972 roku we własnym, niewielkim mieszkaniu. PI była pionierską, niezależną przestrzenią, uznawaną za pierwszą prywatną instytucję kultury w PRL. Organizowane tam wystawy włączały się bezpośrednio w ówczesne dyskusje artystyczne i przyciągały artystów, krytyków, teoretyków oraz ludzi literatury.
Archiwalny reportaż pokazuje jej domowy rytm: nie pobierano wstępu, a w piątki mieszkanie otwierało się dla widzów, którzy oglądali wystawy, siadali i dyskutowali. Galeria była równocześnie pokojem, pracownią, salonem i miejscem spotkania.
Ta galeria jest dla nas i dla ludzi. Myśmy się bardzo dużo nauczyli, prowadząc ją.
Józef Chrobak w rozmowie z Danutą Bielecką, archiwalny wycinek prasowy
Miejsce 2 / 1974—1985
Od instytucjonalnego pawilonu do niezależnej galerii prowadzonej na własną rękę.
Józik i Maria Anna Potocka założyli Galerię Sztuki Współczesnej „Pawilon” w 1974 roku. Do 1979 roku działała ona w ramach krakowskiego oddziału DESY — Dzieła Sztuki i Antyki — tworząc w Nowej Hucie przestrzeń dla sztuki nowoczesnej i wystaw artystów Grupy Krakowskiej.
Wnętrze zaprojektował Andrzej Pawłowski: okna zasłonięto białymi ekranami, ściany i sufit pomalowano na czarno, a podłogę pokryto ciemnoniebieską wykładziną. Dobra akustyka pozwoliła poszerzyć program o muzykę elektroniczną Józefa Patkowskiego, koncerty Bogusława Schaeffera i wydarzenia teatralne.
W latach 1980–1985 Józik kontynuował działalność Galerii Pawilon samodzielnie, już przy placu Sikorskiego 10. Poszukując w całej Polsce dzieł przedwojennej awangardy i pośrednicząc w ich zakupach przez muzea, łączył pracę galerzysty z kwerendą, dokumentacją i badaniem proweniencji.
W pewnym momencie staliśmy się ekspertami od „kto, gdzie i jak”. Józikowi ta przenikliwość została na zawsze.
Maria Anna Potocka, Ja, 2025
Miejsce 3 / od 1989
Galeria, archiwum i żywe centrum Grupy Krakowskiej.
Od 1989 roku Józik kierował legendarną Galerią Krzysztofory. Związał się tam jeszcze mocniej z Grupą Krakowską i teatrem Cricot 2 Tadeusza Kantora. Organizował wystawy, spotkania i debaty, opracowywał archiwa oraz wydawał katalogi i wielotomowe zbiory dokumentów.
W trudnym finansowo czasie próbował otworzyć galerię na młodą publiczność. Dla niego instytucja nie była wyłącznie salą ekspozycyjną — miała być miejscem pracy, rozmowy i nieustannego ruchu idei.
Miejsce 4 / lata 90. i 2000.
Nie zaplecze galerii, lecz jej drugi obieg.
Kultowa kawiarnia sąsiadująca z galerią była klubem, salonem i punktem kontaktowym krakowskiego środowiska artystycznego. Spotykali się tu członkowie II Grupy Krakowskiej, artyści kolejnych pokoleń i publiczność.
Rozmowa przy stoliku mogła stać się początkiem wystawy, publikacji albo następnego spotkania. To właśnie ta społeczna energia przygotowała grunt pod najbardziej nieoczywiste wydarzenia organizowane przez Józika.
Krzysztofory / noc
Od 1992 roku pierwsze imprezy organizował tu DJ Lovervolver (Janusz Zawieja), do którego dołączyli MK Fever (Michał Długosz) i DJ O.P. (Robert Zając). Józik nazywał te wydarzenia „balami” — słowem świadomie przywołującym legendarne bale Grupy Krakowskiej z lat 60.
Jedna z pierwszych nocy przeszła do pamięci jako Bal Suprematyczny: na barze leżały albumy Kazimierza Malewicza, obsługa nosiła suprematyczne stroje, a w sali stanęła konstrukcja przypominająca jego architektony. Stroboskopy, lasery, dym, stare kroniki filmowe i pokazy prac wideo sprawiały, że impreza taneczna stawała się pełnoprawnym wydarzeniem wizualnym.
Chrobak, mimo dość mocnej różnicy pokoleniowej, uważał techno za coś ważnego i wartego wsparcia. W rezultacie Krzysztofory i on sam jako kurator odegrali względem techno podobną rolę do tej, którą na przełomie lat 80. i 90. odegrał Henryk Gajewski w Galerii Remont względem polskiego punka.
Łukasz Ronduda i Zofia Krawiec, „Szum” nr 14, 2016
Gdy się zbliżałeś w nocy do Krzysztoforów, to słychać było narastające, mocne dudnienie spod ziemi i wydobywający się dym z małych okienek.
Miłosz Łuczyński, wspomnienie przytoczone przez Łukasza Rondudę i Zofię Krawiec
Źródło: Łukasz Ronduda, Zofia Krawiec, „Bądź sobą, jestem z tobą. Kultura rave i sztuka w latach 90. w Polsce”, „Szum” nr 14, 2016. W 2023 roku MOCAK przypomniał te wydarzenia podczas „Technocy Muzeów”.
Nie udało się uruchomić filmu tutaj. Otwórz w YouTube ↗
Wybrana bibliografia
Poniższy wybór pokazuje rozpiętość dorobku. Pełna lista opracowań, katalogów i książek redagowanych przez Józika liczy dziesiątki pozycji.
Pełna bibliografia / PDF
Publikacje Józefa Chrobaka oraz teksty poświęcone jego życiu, działalności i dorobkowi.
„Szkoła” Józika
Nie zostawił podręcznika metody. Zostawił praktykę, którą można odtworzyć z książek, wystaw, rozmów i wspomnień współpracowników. Jej pięć zasad ilustrują słowa Józika oraz tych, którzy pracowali u jego boku.
Badanie zaczyna się od ciekawości i przekonania, że zawsze można odnaleźć jeszcze jeden dokument, ślad albo świadectwo.
„Ja się po prostu przez cały czas bawię w detektywa, poszukiwacza skarbów na strychu i to mi sprawia ogromną przyjemność. Jak mi się uda znaleźć coś super ciekawego, to ogromnie się z tego cieszę”.
Józef Chrobak w rozmowie z Katarzyną Rybą
„Cechował się godną podziwu nieustępliwością w tropieniu nowych źródeł i żywił do nich olbrzymi szacunek. Żadnego tematu nigdy nie uważał za wyczerpany”.
Piotr Słodkowski
Dokumenty, relacje świadków i opowieści artystów trzeba konfrontować. Nawet utrwalone ustalenie pozostaje otwarte na korektę.
„Chrobak korygował samego Kantora, a jeszcze bardziej interpretatorów Kantora […]. Pomiędzy powszechnie znane informacje i interpretacje […] wstawiał wybrane, nieoczywiste fragmenty innych opracowań, wypowiedzi, faktów — trochę na zasadzie kolażu. Tym samym to, co «wiadome», podawał w wątpliwość”.
Justyna Michalik, cyt. za Małgorzatą Dziewulską
„Kiedy podzieliłem się z nim tym dokumentem, nie czuł żalu, a wprost przeciwnie: był szczęśliwy, że wiemy coś nowego”.
Piotr Słodkowski
Rzetelność nie polega na udawaniu pewności. Luki, sprzeczności i wątpliwości są częścią uczciwego opisu przeszłości.
„Józef nie traktował źródeł jako okien otwartych na prawdę, nigdy nie rozstrzygał, odsłaniając tylko niewielkie widoki […]. Kiedy kontekst był niepewny […], nie odgrywał roli kogoś, kto «wie»”.
Justyna Michalik, cyt. za Małgorzatą Dziewulską
„Nawet w sprawie Grupy Krakowskiej wypada poczekać na rzetelne oceny kolejne pół wieku”.
Józef Chrobak w rozmowie z Filipem Ratkowskim
Historia sztuki obejmuje nie tylko obiekt, lecz także ludzi, miejsca, życiorysy oraz kontekst historyczny, społeczny i polityczny.
„Chrobak nie zgłębiał więc dzieł, lecz cały splot historyczny, który rozumiał szerzej niż sam zasób doświadczenia artystycznego”.
Małgorzata Dziewulska
„Chronologie […] precyzyjnie odróżniały zawartość dzieł od wyobrażeń o dziełach […], sięgały głęboko w konteksty historyczne, społeczne i polityczne”.
Małgorzata Dziewulska
Zajmowanie się artystami jest osobistym zobowiązaniem: sposobem życia, troską o ludzi i odpowiedzialnością za ich pamięć.
„Traktuję pracę jako przyjemność […]. Może nawet przestałem odróżniać dom od pracy […]. Nie wyobrażam sobie dzielenia życia na to prywatne i to w pracy. […] Poza tym praca cały czas jest zabawą”.
Józef Chrobak w rozmowie z Katarzyną Rybą
„Ponad detalicznymi faktami, dokumentami i dziełami zawsze dostrzegał jednak historie ludzi, a krakowskie artystki i artystów […] regularnie odwiedzał w domach, zapewniając im towarzystwo i otaczając ich dyskretną opieką. Nie rozdzielał pracy i życia, gdyż żywy kontakt z przeszłością miał dlań wymiar egzystencjalny”.
Piotr Słodkowski
Studium działania / Częstochowa 2011
Trzydzieści dziewięć kolejnych ujęć układa się w mały film o pracy: od wyboru kartonu i pierwszych przymiarek po pomiar, cięcie i kontrolę gotowych opraw.
Najedź kursorem lub kliknij przeglądarkę, a potem używaj klawiszy ← →. Przytrzymanie strzałki uruchamia szybki pokaz kolejnych klatek. Kliknięcie dużego kadru otwiera fotografię w pełnym powiększeniu.
Linki / materiały dodatkowe